Nowoczesne budownictwo z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Szczególnie gdy mówimy o domach wybiegających w przyszłość, posiadających nietypową, nowatorską bryłę, całkowicie zrywającą z formami znanymi z przeszłości. Nie mają też w sobie nic z ciepła tradycyjnych polskich domów. Wyróżniają się surowością i minimalizmem. Gdyby wszyscy inwestorzy wyróżniali się takim podejściem do domów nowoczesnych z całą pewnością trudno by było je zobaczyć w krajobrazie polskich miast czy wsi. Znaleźli się jednak tacy, którzy są wręcz zakochani w nowatorskich formach architektury. Najczęstszy zarzutem wysuwanym wobec domów nowoczesnych jest ich surowość. Architekci nie obawiają się odsłonić przed mieszkańcami elementów konstrukcyjnych. Widoczne są belki, stal czy nawet beton. Przede wszystkim {domy nowoczesne projekty|projekty domów nowoczesnych|projekty domów współczesnych|projekty domów nowatorskich|projekty domów nieszablonowych} stawiają na otwartą przestrzeń. Architekci planują jak najmniejszą liczbę ścianek działowych, dzięki czemu rodzina może być bardziej ze sobą. Wszystko to sprawia, że dom nowoczesny w środku wydaje się zdecydowanie przestronniejszy. Projekty domów nowoczesnych zdają się być również bardziej otwarte na zieleń. Architekci stawiają na to by dom był spójny z otoczeniem a ogród był nie jako przedłużeniem samego domu. Współcześni projektanci starają się również odpowiedzieć na aktualne trendy. Domy są więc ekologiczne, energooszczędne. Widać to chociażby po ilości nowoczesnych rozwiązań zaplanowanych w niemal każdy projekcie domu nowoczesnego. Duży nacisk kładzie się na odnawialne źródła energii. Przemyślany jest także rozstaw okien. Wszystkie największe przeszklenia swoją rację bytu mają wyłącznie od strony południowej budynku. Całkowitym błędem jest również twierdzenie, że architektura nowoczesna jest mało przyjazna człowiekowi. Wręcz przeciwnie, architekci wychodzą na wprost potrzeb dzisiejszych ludzi. Dlatego tak duży akcent położony jest na przestrzeń. W domu można wreszcie złapać oddech po długich godzinach spędzonych w ciasnym biurze.